środa, 22 lipca 2009

Maasai hip-hop

Aktualny klimat każdego kraju najlepiej oddają w swoich teledyskach zespoły hip-hipowe. Tak jak Peja Slums Attack nieźle odzwierciedlił polską rzeczywistość 2003 roku w utworze "Mój rap to moja rzeczywistość", tak tanzańska grupa X-Plastaz pokazuje prawdziwy klimat dzisiejszej Afryki.


Pochodzący z okolic Arushy (północna Tanzania, okolice Kilimandżaro) wywodzący się z kultury masajskiej zespół porusza w swoich utworach tematy takie jak AIDS, bezrobocie, rozwody i życie w więzieniu. Jest jedną z pierwszych i jedną z najbardziej uznanych grup grających tzw. masajski hip-hop. Ekipa łączy elementy afrykańskiego hip-hopu i ragga z rymami w języku Swahili.

X-Plastaz / Msimu kwa Msimu


X-Plastaz / Nini dhambi kwa mwenye dhiki?

Utwór jest poświęcony pamięci Fazza Nelliego, zamordowanego w slumsach Arushy wokalisty X-Plastaz. Obrazy z clipu dobrze oddają realia, w jakich żyje wschodnioafrykańska młodzież.

Utwór do złudzenia klimatem przypomina teledysk Peji ("Mój rap to moja rzeczywistość"). Pozwolę sobie poniżej dla porównania wkleić oryginalny tekst X-Plastaz w Swahili, ten sam tekst przetłumaczony na angielski i wybrane fragmenty tekstu Peja Slums Attack.

Ujira mgumu, malipo finyu
Kilichobaki kucheza rafu
Tumechoshwa na ukabaila, ubepari na ubeberu
Wakati ndo huu
Ukombozi ndo huu
Na sasa naamuru mliopo chini wote mpate divai ya vinibu
Mtetezi wenu nikaze gidamu
Nimwage sumu ya upupu juu yao
Wajikune bila aibu

Work is hard to find, payment is little
What’s left is to play the hard way
We’re tired of the upper class, capitalism and dictatorship
This is the time
This is the redemption
And I order that those who are down must get that wine
I tighten the strap of your opponents
I pour poison over them
So that they will scratch themselves without shame

Chwile, chwile, chwile, jedną małą chwile
W dzisiejszych czasach praca stanowi przywilej
Jadę w miasto, mijam światła, patrzę ma problemy typ
Psy chcą udaremnić jego prace, mycie w furach szyb
I odbiorą mu chleb, jego sposób na kasę
Jadę w MPK, z nudów czytam cudzą prasę
Wojny, bomba, coś o wąsach w uniformach
Prawybory, strajki, rządowa platforma
To normalka, jak to, że przy każdej większej krzyżówce
Znajdziesz biedotę zbierającą drobne w puszkę
Pomóż, daj na zupkę, nie trudno zauważyć
Nikt nie wie jak siły, możliwości zrównoważyć
Od zawsze tak było, nędza nigdy się nie skończy
Trzeba przetrwać wszystko tak jak plakat przedwyborczy

Nini dhambi kwa mwenye dhiki,
Kipi haram, kipi halali,
Kila mmoja anaitaka hii riziki
Kitendawili, vurugu mechi
Huwezi tabiri

What'’s the offense of the poor
What’s wrong, what is right
Everyone just wants his destiny
Riddle: stir up the match
You can’t look into the future

To mój rap, to moja rzeczywistość
To mój rap, to moja rzeczywistość
Jakie życie taki rap, w nim zawarte jest wszystko
Jestem z tych MC co pieprzą jak człowiekowi ciężko

Big Time Camp

Masai Mara NR / Kenya

Na 2 noce zatrzymaliśmy się na obrzeżach Masai Mara NR, w namiotach obok masajskiej wioski.












Companion

Oloolaimutiek / Masai Mara NR / Kenya

Przedstawiamy wesołą grupę towarzyszy, z którymi przez 3 kolejne dni będziemy narażeni na niebezpieczeństwo zachwytu egzotycznymi zwierzętami w Masai Mara NR.

Kasia from Poland


Piotrek from Poland


Bojan from Slovenia



Two local-beer-drinkers from Egypt



Safari time

Narok / Kenya

Rano ruszamy z Nairobi przez Narok na południowy-zachód do Masai Mara National Reserve - najbardziej (obok Serengeti w Tanzanii) spektakularnego rezerwatu zwierząt na świecie.







wtorek, 21 lipca 2009

Born in the evening after sunset

Nairobi / Kenya

Na blogu postaramy się zamieścić większość tegorocznych hitów na afrykańskich dancefloor'ach. Część z nich to utwory pochodzące z krajów Afryki Wschodniej, ale wiele z nich powstało w innych krajach (naszym ulubionym zespołem jest grający afro- i amerykański hip-hop P-Square z Lagos w Nigerii). Nie zabraknie też kilku hitów globalnych, które królowały tego lata na wszystkich parkietach świata.

Kenijska grupa Ogopa DeeJayz w imprezowym utworze "Adhiambo sianda" pozdrawia wszystkie największe miasta tego państwa: Nairobi, Mombasę i Kisumu. Adhiambo Nairobi City!

"Adhiambo" w języku plemienia Luo z zachodniej Kenii oznacza zresztą "tego, który urodził się wieczorem". Chyba zmienię imię;)

Ogopa DeeJayz / Adhiambo

Tego wieczora odwiedzamy najpierw klub New Florida przy Koinange Str, a następnie bawimy się do rana w klubie pod namiotem obok restauracji przy Market Str. Od razu zakochujemy się w utworze "Do me" (bliźniaków z P-Square), który staje się niemal hymnem wyjazdu:) So if you do me I do you:)

P-Square / Do me


Soon as she stepped into the club house [club house]
see how the boys them a drop down [drop down]
and all the ladies just dey holler say [holler say]
them no know say wahala dey
if you no soji take am easy,
make you no dey form [no dey form]

This na the song for the dance hall
the way you move your body girl,
e be like say [e be like say]
you no know say wahala dey

Na the way you do the things you do
e be like say you get plans for me and you
if I put it on you, you put it on me
what a man can do, a woman can do

So if you do me I do you [man no go vex]
step on the dance floor [man no go vex]
touch me I touch you [man no go vex]
you say [man no go vex] I say [man no go vex]

if you do me I do you [man no go vex]
step on the dance floor [man no go vex]
So make you give it to me [WAJE: I go give it to you]
So make you give it to me some more [WAJE: some more]

East Africa Breweries

Nairobi / Kenya

Przy okazji chcielibyśmy przedstawić naszym Czytelnikom naszych nowych nieodłącznych w podróży przyjaciół ze stajni East Africa Breweries. Niniejszym mamy zaszczyt zaprezentować najczęściej przez nas pijane - dużego lager'a Pawła i mojego małego malt lager'a marki Tusker.



African People

Nairobi / Kenya

Codziennie poznawaliśmy dziesiątki ludzi, którzy okazywali się nieprawdopodobnie serdeczni i bezinteresownie pomocni.


Najbardziej żałuję, że ze względu na skradzione aparaty i zepsutą kartę nie mam już na zdjęciach większości spotkanych osób oraz że te osoby nie dostaną ode mnie obiecanych im fotek.




Afryka i jej mieszkańcy są naprawdę weseli i nie tak straszni, jak ich się czasami maluje. Zresztą nikt mi nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe jest białe:) Nikt i nic nie jest ani czarne ani białe tylko leżymy sobie wszyscy gdzieś na skali szarości;) Aaaaargh!

City Market

Nairobi / Kanya

Nairobi to duuuża i rozległa 2,5-milionowa stolica Kenii.


Nie jesteśmy koneserami architektury, ale gdyby kogoś to interesowało to Nairobi nie ma chyba nic ciekawego do zaoferowania.

Dodatkowo cieszy się najgorszą wśród miast Afryki Wschodniej opinią jako miejsca o wysokiej przestępczości. Niektórzy wręcz nazywają stolicę Kenii 'Nairobbery'. Na pewno trzeba uważać, choć osobiście najbardziej z odwiedzonych do tej pory miast obawiam się Łodzi, Paryża a czasem i Poznania;)






Kilka godzin pobiegaliśmy po mieście, aż mi się nogi poprzecierały. Paweł prewencyjnie polecił także talk na stopy i do skarpetek.

Africana Guest House

Nairobi / Kenya

Zalogowaliśmy się na 2 noce w hostelu Africana przy Dubois Road, 300 m od ścisłego centrum Nairobi. W podobnych hostelach spędzimy zresztą każdą naszą noc.


Na wyposażeniu każdego guest house'u była moskitiera, którą szczelnie zamykaliśmy się przez pierwsze 2 tygodnie pobytu. Później jednak z uwagi znikomą ilość komarów w porze suchej (ale też ze względu nasze narastające lenistwo) - przestaliśmy ich używać:)




Jedną z atrakcji tego hostelu był przepływowy podgrzewacz wody. W kolejnych musieliśmy się jednak przyzwyczaić do wody lekko podgrzewanej w umieszczonych na dachach zbiornikach lub całkiem zimnej.



Paweł zapakował do plecaka kilka pasztetów Podlaskich i zupek Knorr'a. W trasie równie często przydawały nam się zabrane z PL batony i napoje energetyczne. Bywały dni, kiedy nic innego nie jedliśmy.


Karibu Kenya!

Nairobi / Kenya

O 1:30 w nocy lądujemy na lotnisku Jomo Kenyatta International Airport (NBO) w Nairobi - stolicy Kenii.




Za kwotę 25$ otrzymujemy 3-miesięczną wizę wielokrotnego wjazdu do Kenii. Wielokrotnego pod warunkiem, że nie opuścimy w tym czasie EAC (The East African Community), czyli międzyrządowej organizacji zrzeszającej 5 krajów, które zamierzamy odwiedzić - Kenię, Ugandę, Rwandę, Burundi i Tanzanię.